Rower nA SREBRNYM EKRANIE
21
września rozpoczyna się w Warszawie
Festiwal Filmów Rowerowych. Wydarzenie to ma na celu promocje, popularyzację,
ale przede wszystkim celebrowanie kultury rowerowej. Festiwal obfituje nie tylko
w ciekawe produkcje filmowe z całego świata – organizatorzy przygotowali
mnóstwo atrakcji dla zakochanych w rowerach.
"Nie
zależnie od tego jak często jeździsz i czy jeździsz. Czy jesteś kurierem, grasz
w Bike Polo, masz składaka po dziadku, czy dopiero zastanawiasz się nad tym,
czy dasz radę wyjechać z Pól Mokotowskich i zmierzyć się ze zmianą pasa ruchu
na Marszałkowskiej." Takim hasłem reklamuje się pierwszy warszawski Festiwal
Filmów Rowerowych. Jak to zazwyczaj bywa
przy małych, nierozbuchanych marketingowo inicjatywach, festiwal jest efektem
pasji kilku zapaleńców. Osoby zagłębione w miejskim rowerowych światku zaprzyjaźniły
się z miłośnikami niszowego kina. Efektem jest fantastyczna inicjatywa, która
swój finał będzie miała w ten weekend w stolicy.
źródło: http://www.wafflesandsteel.com/category/a-sunday-in-hell/ |
Mimo, iż organizatorzy przygotowali dla warszawiaków
wiele atrakcji, trzonem festiwalu są filmy z rowerem w tle. W kinie Muranów, publiczności
zostanie zaprezentowany, kultowy już, wśród fanatyków dwóch kółek, film „Sunday in hell”. Opowiada on o jednym z najtrudniejszych,
francuskich wyścigów kolarskich. W produkcji pojawia się niewiele słów
komentarza. To obraz opowiada nam całą historię. Obserwujemy kolarzy od momentu
przygotowań do startu aż po moment, kiedy po wyścigu, biorą prysznic. Śledzimy
ich losy przez cały czas trwania wyścigu. Daje to rzadką możliwość dostrzeżenia
co decyduje o zwycięstwie i jak smakuje porażka. Na festiwalu obecne będą również
premiery. Kanadyjski film „Mourder of couriers” to dokument o
kurierach z Vancouver. Został on zrealizowany
– jak mówią producenci – przez kurierów, o kurierach ale dla wszystkich.
źródło: http://streetwaves.pl/ludzie-projekty/projekt-zebatka-warsztaty |
Weekend z Festiwalem Filmów Rowerowych to jednak nie
tylko czas spędzony w kinie. Organizatorzy przygotowali o wiele więcej.
Wyjątkowo ciekawą propozycją wydają się być warsztat z naprawy rowerów
dedykowany w szczególności kobietom. W czasach kiedy uprzejmi panowie zawsze chętnie
pośpieszą z pomocą, trudno jest się czegoś nauczyć. Na warsztatach panie
dowiedzą się jak wyregulować hamulce, wymienić
dętkę i wiele innych. Oczywiście organizatorzy zapewniają, że panowie nieśmiało
próbujący wkraść się na warsztaty nie zostaną z nich wyproszeni.
Kolejną ciekawie zapowiadającą się atrakcja
przygotowaną w ramach Festiwalu Filmów rowerowych jest gram miejska – Alleycat.
Zabawa ta została zapoczątkowana przez, niedostających się ze swoimi rowerami,
kurierów. Polega ona na przedostaniu się w jak najszybszy sposób z punktu A do
punktu B. Oczywiście na rowerze! W grze liczy się znajomość miasta, orientacja,
siła w nogach a czasem oczywiście… szczęście. Wyścig nie będzie jednak
morderczą gonitwą. Organizatorzy chcą, aby okazał się świetną zabawą dla
szerszego grona odbiorców.
W ten weekend Warszawa rowerem stoi. Cały rozkład
jazdy festiwalu znajdziecie na jego fan page na portalu Facebook. https://www.facebook.com/FestiwalFilmowRowerowych
My
na pewno skorzystamy z licznych atrakcji. Jesteśmy pełni podziwu dla
inicjatywy!
Odwiedź nas również na www.e-snr.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz